Po wejściu do Hotelu[ Holiday Inn ]chwilę poczekaliśmy i pojawiła się Dyrektorka Polskiego DI Gosia i pokazała gdzie kto śpi i dala Nam[ mi i Sylwii ]pakiety z rejestracji dla całego Super Masła. W pokoju byłem z drugim Przemkiem, nawet go chyba nie obudziłem. W sumie nie spał, porozmawialiśmy troszkę i poszliśmy spać. Po jakiś 2-3 h snu nie mogłem spać i wstałem, zadzwoniłem do domu do lubej i suma suma sumaru cały pobyt w USA wyniósł mój tel ponad 300zł, chyba muszę popracować nad moim Digital IQ by aż tyle nie płacić. W Polsce nikogo nie obudziłem bo wtedy w mym kraju było +6h czyli około 10-11. Zmianę czasu chyba dobrze zniosłem, czasem tylko drobne zawroty głowy, a tak wstawałem około 6 a.m . Dzieci troszkę gorzej znosiły poranne pobudki[ 7a.m ], ale w Atlancie było już lepiej.
Poniżej mała rozpiska tego co było w planach według organizatora.
Poniżej mała rozpiska tego co było w planach według organizatora.