niedziela, 27 stycznia 2013

Dlaczego szkolenia to strata pieniędzy i czasu?

Takim hasłem zaczyna się post na stronie Adama Dębowskiego, trenera, coacha, psychologa. Dlatego tym bardziej zwrócił moją uwagę.

Jeżeli chcesz poznać jego zdanie na ten temat i może lepiej zrozumieć poniższą grafikę ,kliknij na nią.

Osobiście to co przedstawia Adam jest mi dość bliskie i mam nadzieję, że moje fundusze pozwolą mi nie długo na wzięcie udziału w jednym z przedsięwzięć Adama.

piątek, 18 stycznia 2013

Kulturalnie w Wołominie

Ten post będzie poświęcony wyjątkowo osobom z Wołomina i okolicy.
Chodzi o Kino Kultura.
Od mniej więcej połowy grudnia 2012 do pierwszych dni stycznia 2013 nie było żadnego filmu, ponieważ już nie produkują filmów na szpulę analogową. Na szczęście Kino posiada nowy cyfrowy projektor, co umożliwia projekcję każdego już filmu także w technologii 3D.  Dzięki temu repertuar kina znacznie się powiększył .

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Raz, dwa czyli Trzecia Strona (T/S)

Takiego wydarzenia jeszcze nie było.

Mazowieckie Forum Biznesu, Nauki i Kultury opracowało projekt, który ma szansę i pewno tak będzie, stać się niezależnym ciałem.

A o co chodzi?

o Trzecią Stronę - miejsce będące alternatywą dla całego Wołomina i okolic oraz dziełem aktywizującym.
Ogólnie całe życie kulturalno - towarzyskie skupione jest, ba było w południowej części Wołomina
(Kino, MDK, Biblioteka, Pizzerie, Herbaciarnia itp.).
Północna strona Wołomina uchodziła za miejsce gdzie się śpi i chodzi do lasu.
Teraz dojdzie coś jeszcze .
A co?
Wszystko !!!
W  tym nie pozornym budynku przy ul. Aleja Armii Krajowej 43  możesz rozwijać swoje pasje i zainteresowania ale także dać coś od siebie dla innych (swoją wiedzę, umiejętności i pasję).
Wszelakie poczynania dotyczące T/S zaczyna się rozwijać, dziś ruszają pierwsze zajęcia (7 styczeń). Zapraszam na stronę internetową jednego z projektów Trzeciej Strony  -  http://akademiaruchu.org oraz na profil FB

p.s Sam też planuje ruszyć z jednym projektem

Przemek Bartecki

czwartek, 3 stycznia 2013

Gimnazalisto !!! Licealisto !!! ...

... a może także uczniu i uczennico Technikum. W tym roku część z Was przystąpi do różnych egzaminów, a to na koniec gimnazjum, a to Matura lub egzamin zawodowy. Czasu jeszcze troszkę zostało, ale czy wykorzystujesz go odpowiednio ? Czy chciałbyś poznać metodę zarządzania i planowania czasem, która pozwoli Ci lepiej wykorzystać czas który masz i w ten sposób zwiększyć swoje prawdopodobieństwo lepszego wyniku na egzaminach?
Jeśli tak, to zapraszam już po raz trzeci na kurs zarządzania czasem Damiana Redmera, sam go przeszedłem, stosuje z mała modyfikacją dostosowaną do mojego stylu działania, Tobie też tak radzę. Ale nie będę już o tym pisał, wejdź, posłuchaj i pomyśl. Jak się spodoba kup.

 
Jeżeli już udało Ci się wyczarować trochę czasu, należy go wykorzystać jak najefektywniej by przerobić duże partie materiału. Sposobów na to jest mnóstwo!!! Ile z nich stosujesz? A może masz swój własny? Jeśli tak to super, rozwijaj go i samego/samą siebie. Jeśli jednak myślisz o czymś nowym lub o czymś co wspomoże Cię w dotychczasowych działaniach przy nauce polecam Ci Kody Umysłu też Damiana Redmera. Dobre produkty bronią się same poprzez swoją jakość. Tu jest podobnie. Poświęć kilka minut i posłuchaj
Kody Umysłu - czyli jak szybko i bez żadnych ćwiczeń spotęngować swoją koncentrację i zdolności umysłowe?

czwartek, 6 grudnia 2012

O czasie po raz drugi

Właśnie skończyłem czytać Efekt Motyla  Kamila Cebulskiego. Jego książka jest przez niektórych opisywana jako Polski przykład od pucybuta do milionera, motyw znany głownie w USA. Ci sami niektórzy mówią, że wiele modeli biznesowych opartych o wzory amerykańskie u nas Polsce się nie sprawdzają. Kamil, swoim przykładem pokazuje jak to się robi po naszemu :). Młody bo dwudziestoparoletni mężczyzna w 6 lat uzyskał niezależność finansową. Nie orientuje się na ile jego działalność (internetowa) ma odwzorowanie w innych biznesach, ale mogę śmiało powiedzieć, że WARTO ją przeczytać. Nie musisz nawet myśleć i znać się na biznesie, finansach i innych takich.
Jest tu kilka prawd uniwersalnych, jedną z nich jest wykorzystywanie swojego czasu. Poniżej przytoczę przypowieść, którą Kamil zawarł w swojej książce:

poniedziałek, 3 grudnia 2012

w Wołominie się dzieje....

Na pewno każdy słyszał powiedzenie Wołomin, Wołomin piękna okolica, gdyby nie złodzieje byłaby stolica. Osobiście przyznam, że coraz więcej dostrzega i słyszę o konkurencyjności Wołomina do Warszawy. Znane są też mi przypadki, że to ludzie z Warszawy przyjeżdżają do Wołomina na zakupy, raz bo taniej, dwa że lepiej. Dotyczy to produktów odzieżowych i tzw dodatków. Choć dużą popularnością nawet wśród stolicy, cieszyło się SUSHI koło Placu 3-go Maja, to jednak zostało zamknięte. Jedna z opinii głosi że Wołomińskie dresiki nie umiały nauczyć się jeść pałeczkami to poszły na kebaba .

Jednak dzisiejszym post jest poświęcony dwóm premierom.

środa, 28 listopada 2012

Podróż

Dziś inaczej, bo o podróży. Nie mojej lecz bliskiego kolegi. Lubi odwiedzać mało popularne turystycznie miejsca. Wiele z tych miejsc zatrzymało się w czasie jakieś 60 lat temu. Pamiętam jedną z jego historii opowiedzianych przez jego mamę, kiedy to podwozili pewną staruszkę i w pewnym momencie poprosiła ich żeby zatrzymali samochód. Ona wysiadła i znikła gdzieś w Ukraińskim stepie. Po roku udało im się ja odnaleźć i jak to w życiu bywa sama podróż do celu jest bardzo wartościowa. Szukając jej poznawali jej historię. Odnaleźli ją na odległych wyżynach, w miejscu zapomnianym przez innych. O samym spotkaniu może kiedyś napisze sam autor. Jego blog opisuje podróż do Armenii.
Jego najbliższe plany to " chciałbym spędzić sierpień w Republice Tuwy w Rosji - geograficznym centrum Azji. Mam już bilety do Moskwy i z powrotem, ale nie wiem, prawdę mówiąc, czy uda mi się ten plan zrealizować. Bilety na kolej transsyberyjską są strasznie drogie. A żeby tam dojechać trzeba siedzieć trzy dni w pociągu. Zobaczymy! Miejsce jest niesamowicie ciekawe - szamanizm, buddyzm, jurty, dzika przyroda, prawie zero turystów. "

Miłej lektury

wtorek, 27 listopada 2012

Kompetencje przyszłosci

Jedną z idei tego bloga jest pokazać jak można pomagać. Redaktor Naczelna Coaching w ostatnim wydaniu pisze, że pomaganie pobudza w mózgu rejony odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności, te same które aktywują się podczas picia wina, jedzenia czekolady czy uprawiania seksu. Nie chcę aby wyszło, że jeżeli chcesz być szczęśliwy a nie lubisz, czekolady, nie pijesz alkoholu i nie uprawiasz seksu to pozostaje pomaganie. Pomaganie powinno być częścią Twojego życia, czymś naturalnym. Oczywiście są granice, nić kosztem czegoś. Słyszeliście na pewno, że pomagając innym pomagamy sobie, to prawda. W ten sposób też się uczymy nowych kompetencji, które zaowocują w przyszłości.
W tym poście dużo więcej już nie napiszę. Chciałbym abyś odwiedził/a jedną stronę, która mówi (mp3) i pokazuje (pdf) pewne kompetencje przyszłości, które mogą Ci się przydać, a na pewno będą ważne. Bo wiesz, też jest tak, że aby komuś pomóc najpierw należy pomoc sobie.
Adama Dębowskiego chyba nie muszę przedstawiać. Jest to człowiek pełen ciepła, energii i przede wszystkim profesjonalista.

piątek, 23 listopada 2012

Jak zorganizwać akcję...#2

... np. rejestracji potencjalnych dawców szpiku kostnego w Mieście.
Jeżeli chodzi o podstawy to odsyłam do ostatniego postu, gdzie ująłem niezbędne minimum jakie musisz wiedzieć.
Miasto dla mnie osobiście było łatwiejszym terenem do działania, choć wyniki były słabsze, ale to wynika też z wieku mieszkańców, a na uczelni jest cała masa młodych ludzi którzy chcą to zrobić ale w dniu akcji zapominają. Nie brakuje też tych nie zdecydowanych. Porozmawiaj z nimi ale nie stosuj żadnych sztuczek perswazyjnych. To ma być świadoma i odpowiedzialna decyzja. Pal licho te 600 zł które kosztuje przebadanie tej malej próbki krwi, tu chodzi o ludzkie życie. Możesz komuś pomóc, to w dniu kiedy do Ciebie dzwonią a Ty mówisz NIE, zabierasz komuś tą szanse. Znam przypadek gdzie 6 osób powiedziało nie. Na szczęście 7-ma powiedziała TAK.
Na pewno dobrze by było jakbyś miał/a wsparcie jakieś organizacji. Jeżeli działasz w jakieś to super. Zawsze możesz wystąpić w roli wolontariusza/ki Fundacji. Następny krok to miejsce w którym to się odbędzie.

środa, 21 listopada 2012

Jak zorganizować akcję.....#1

... np. rejestracji potencjalnych dawców szpiku kostnego ? Gdy ja organizuję noszą nazwę Naszpikowani Radością .  Najlepszą nazwę jaką znalazłem, dla tego typu akcji to Garść miłości dla szpiku kości, to nazwa akcji organizowanej przez UKSW.
Ale zacznijmy od początku.
Najpierw trzeba mieć chęć, jeśli ją masz to już połowa sukcesu. Następnie należy skontaktować się z organizacją która zajmuje się tą tematyką. Ja osobiście współpracuję z Fundacją Przeciwko Leukemii, choć też jedną akcję przeprowadziłem z DKMS Polska i ze względu na pewien sposób organizowania takich akcji ja osobiście wolę, bo jest mi łatwiej współpracować z Fundacją Przeciwko Leukemii.